czwartek, 24 września 2015

Żółto-szara tunika

Wczoraj w przedszkolu Natalki z okazji powitania jesieni zorganizowano pomarańczowy dzień. Dzieciaki miały się ubrać na pomarańczowo . Niestety w szafie Natki nie znaleźliśmy nic w tym kolorze. Przeszukałam więc zapasy materiałów i znalazłam dresówkę, co prawda bardziej żółtą niż pomarańczowa ale od biedy może być :)
Miałam więc pół metra dresówki i pytanie co z niej stworzyć?
 Padło na tunikę, do której dodałam nieco szarego akcentu, żeby nie była zbyt monotonna :) Efekt końcowy prezentował się tak:

Pozdrawiam :)

9 komentarzy:

  1. Bardzo ładna, też lubię te okrągłe kieszonki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szyłam takie po raz pierwszy ale na pewno nie ostatni :)

      Usuń
  2. bardzo ładna tunika i kolorki fajnie się zgrały tak jesiennie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w końcu szyta na powitanie jesieni :)

      Usuń
    2. No w końcu szyta na powitanie jesieni :)

      Usuń
  3. Ale ładna! Może się zainspiruję i uszyję podobną małej Mi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna, szkoda że sama nie mam umiejętności by stworzyć coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tunika wyszła doskonale. Często takie szybkie spontaniczne projekty są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się Twoja tunika. Swoją drogą, ciekawy pomysł z takimi specjalnymi dniami w przedszkolach, ostatnio chyba coraz częściej się je spotyka.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po swoich odwiedzinach jakiś ślad np w postaci komentarza :)