Tunikę tą uszyłam jakieś dwa miesiące temu ale jako, że strasznie nie lubię pozować to trochę zwlekałam z uwiecznieniem jej na fotach. Muszę się jednak zmobilizować i obcykać wszystko co dla siebie uszyłam a jeszcze nie pokazałam :)
A wracając do tuniki- co ja z nią przeszłam! :(
Wykroiłam ją na podstawie modelu 45 z Anny 1/2013. I tak miało zostać, ale po przymiarce okazało się że wyglądam jak w worku ;) Pewnie efekt byłby dużo lepszy gdybym użyła dzianiny ale ja szyłam z cieniutkiej brązowej tkaniny z złotym brokatem.
Wszyłam więc pod biustem gumonić. Niestety i to nie było zadowalające rozwiązanie. Wyprułam więc gumonić, odciełam tunikę pod biustem, na przodzie nieco przymarszczyłam a z tyłu zrobiłam zaszewki. No i ta wersja jest zdecydowanie najlepsza :)
Pozdrawiam :)