środa, 29 stycznia 2014

Stara spódnica poszła w ruch

Pozostając w temacie recyklingu uszyłam Natalce sukienkę ze spódnicy zakupionej w SH.
W ten niedrogi i szybki sposób Mała otrzymała wygodną- bo uszytą z mięciutkiej dzianiny- sukienkę idealną do codziennych szalonych zabaw :) Sukienka jest wykrojona z dwóch kawałków, wykorzystałam falbankę u dołu spódnicy ozdabiając ją jednynie jasną tasiemką, z której zrobiłam też małą kokardkę przy dekolcie.

 Tak było...
tak jest:

Przypominam o trwającym wciąż Candy. Pozostało już tylko kilka dni a konkurencja jest tak znikoma że szanse na wygraną są olbrzymie :D

Pozdrawiam :*

7 komentarzy:

  1. Mała jest świetna!:D A sukieneczka wyszła super:) Recykling dobra rzecz:)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny recykling! Twoja córeczka bosko pozuje :D No i mamy nowy pomysł do spisu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna jest taka umiejętność przerabiania rzeczy:) nic się nie marnuje.Moja mama (krawcowa) zawsze mówi,że projektować,kroić i przerabiać potrafią tylko prawdziwe krawcowe.Reszta to szwaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. sama słodycz ;)))
    świetny to czas dla Was kiedy z większego można zrobić mniejsze ;)))
    candy ? ... już się zapisuję ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Słodziak :) ślicznie wygląda w tej sukieneczce :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po swoich odwiedzinach jakiś ślad np w postaci komentarza :)