wtorek, 23 grudnia 2014

Życzenia

Kochani życzę Wam szczęśliwych, wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie bliskich Wam osób :)


poniedziałek, 15 grudnia 2014

W duecie

Natalka nie dostała co prawda takiej samej bluzeczki jak braciszek, ale dostała niemal identyczną jak mamusia :) Mamy tylko nieco inne rękawy i odwrotnie kolory. Córcia jest bardzo zadowolona i za każdym razem gdy założy swoją bluzeczkę mnie taż każe zakładać swoją, tak więc chodzimy sobie jak... matka z córką :D




Pozdrawiam gorąco :)

wtorek, 2 grudnia 2014

Bluzeczka z baskinką

Córcia doczekała się wreszcie nowej bluzeczki- a nawet dwóch (ale o drugiej innym razem)  :) Zastanawiając się nad krojem zdałam sobie sprawę że Natalia nie ma jeszcze żadnej bluzeczki z baskinką. No więc chcąc nadrobić to niedopatrzenie uszyłam taką oto bluzkę:

Bluzeczka ma naszyte na przodzie bordowe serce, z tyłu przy dekolcie ma pęknięcie zapinane na guzik i pętelkę. Baskinka z przodu jest krótsza, z tyłu nieco dłuższa (krojona z koła).
Natalce bluzeczka bardzo się spodobała dlatego też planujemy uszycie kolejnej według tego samego kroju :)

A na koniec nowy koszyczek na pieczywo




Pozdrawiam :)

piątek, 7 listopada 2014

Wojna dresowa ;)

Mówiłam wam już, że uwielbiam szyć dla dzieciaków? Uszyłam już bluzkę dla Natalki (czeka na zdjęcia) i pare ciuszków dla Wojtusia. Co prawda, napewno większe pole do popisu jest w przypadku szycia dla dziewczynek, ale i dla chłopca można wyczarować coś fajnego. W mojej głowie pomysłów  mnóstwo, gorzej z czasem choć i tak jest lepiej niż przypuszczałam - jak to dobrze, że mam grzeczne dzieci ;)

Szycie dla maluszków prócz  tego, że jest przyjemne jest też stosunkowo szybkie, dlatego też w dwa dni stworzyłam dla synka dwa dresiki.
Pierwszy uszyty z szarej tkaniny dresowej i bordowych ściągaczy zdobi sympatyczny jeżyk. Dresik jest ciut za mały -tzn. teraz jest na Małego idealny ale długo w nim nie pochodzi :(





 Drugi uszyty jest z granatowego weluru, ozdobiony takim samym  pieskiem jak w tej bluzeczce.



Mnie Wojtuś bardziej podoba się w pierwszym komplecie, mężowi w drugim, a co wy sądzicie? Który dresik jest fajniejszy? Ciekawa jestem który wygra :)

Pozdrawiam :)

niedziela, 2 listopada 2014

Uwolniona z szafy ;)

Tunikę, którą chcę wam dziś zaprezentować uszyłam pare miesięcy temu. Jednak ze względu na ciążę przeleżała do tej pory w szafie, gdyz po prostu się w nią nie mieściłam. Teraz wkońcu mogę ją nosić :) 


 Tunika uszyta została z cienkiej dzianiny bawełnianej w biało-szare pasy. Wykrój mój własny :)
Pozdrawiam :)

środa, 29 października 2014

Dla Juniora

Pamiętacie mój kocyk dla Wojtusia? Zostało mi po jego uszyciu kawałek polaru i wczoraj wpadłam na pomysł jak go wykorzystać. Skorzystałam z tego, że w południe oboje dzieci udało mi się uśpić w jednym czasie (co niestety rzadko się zdarza) i uszyłam Małemu bluzkę. 

 Do wykroju posłużyła mi gotowa bluzeczka (roz. 62). Dekolt. rękawy i dół bluzki wykończyłam błękitną lamówką. Przód zdobi śliczny piesek (naszywka termoprzylepna).



Natalia po przedudzeniu ogląda rezultat mojej pracy i pyta:
- czy to dla mnie?
- nie kochanie, to dla Wojtusia.
- a czemu szyjesz jemu a mi nie?
- bo dziś szyję dla niego a jutro dla ciebie.
- to dobrze bo ja też taką chcę
- tobie uszyję inną...
- ale ja chcę taką!
- ale twoja będzie jeszcze ładniejsza
- no dobrze to ja chce inną, ładniejszą i taką jak ta! :)

Tak więc, coś czuję, że wiele pracy przede mną :)

Pozdrawiam :)

czwartek, 23 października 2014

Chabrowa maxi

Witajcie! Pochwalę się dziś sukienką w jakiej wystąpilam na weselu siostry.
Sukienka uszyta z chabrowego jerseyu, według modelu 22 z Anny Moda na szycie. Pas w talii wyszyłam ręcznie ciemnoniebieskimi i srebrnymi kamieniami. Jestem z niej bardzo zadowolona bo - po pierwsze strasznie podoba mi się jej kolor, po drugie jest szalenie wygodna :)

Zdjęcia robione teraz, tzn. na mojej aktualnej sylwetce, bez ogromnego brzucha, z którym wystąpiłam na imprezie (1,5 tygodnia przed porodem ) ;)




A tak to wyglądało we wrześniu :) 
Do sukienki założyłam żakiet, który szyłam rok temu na inne wesele.

Na zdjęciu występuję wraz z moim rodzeństwem- musicie przyznać że z bratem nieźle zgrałam się kolorystycznie ;)

Pozdrawiam :)