Dziś bardzo szybko bo ostatnio wciąż żyje w biegu a i tak brakuje mi czasu- doba jakaś taka krótka ;(
No więc uszyłam dwie spódnice dla p. Zosi.
Pierwsza z kieszeniami na przodzie i ozdobnymi patkami oraz z marszczeniem.
Druga to tzw. tulipan.
środa, 14 sierpnia 2013
sobota, 10 sierpnia 2013
Prosta sukienka/tunika/bluzka dla dziewczynki- Tutorial
Dziś pokażę jak uszyć prostą tunikę dla dziewczynki.
Oczywiście z tej samej formy można stworzyć bluzeczkę (skracając) lub sukienkę (przedłużając formę).
Potrzebne nam będą :
- gotowa, dobra rozmiarowo bluzeczka dziecka
- papier
- nożyczki
- kawałek dzianiny lub np. duży podkoszulek
- ozdobna tasiemka
- maszyna do szycia
i dużo chęci :)
Zaczynamy od wykonania formy.
Ułatwiłam sobie pracę biorąc bluzeczkę Natalki i odrysowując jej kontury na papierze. Pamiętajmy dodać dookoła po 1 cm na szwy.
Wycinam formę.
Zaznaczyłam sobie nieco pogłębiony podkrój przodu...
Następnie zaznaczyłam miejsca gdzie przyszywać będę tasiemki- na środku przodu i po 2,5 cm z każdej strony.
Odcinam wzdłuż poziomej linii.
Odrysowuję na dzianinie karczek tyłu, pamiętając by dodać na dole 1 cm na zszycie.. Właściwie tył możnaby wykroić w całości - ja kroję go z dwóch części gdyż mam zbyt krótki kawałek dzianiny.
Dół tyłu odrysowuję dodając 1 cm na górze na szew oraz przedłużając dół o 8 cm. Jeśli nie przedłużymy dołu to powstanie nam bluzeczka a jeśli dodamy więcej cm to będziemy mieć sukieneczkę :)
Teraz biorę się za przód. Tnę karczek wzdłuż narysowanej wcześniej linii podkroju przodu.
Odrysowuję na dzianinie znów dodając 1 cm na dole i zaznaczając linie naszycia tasiemek.
Następnie odrysowuję lewą stronę dołu dodając 1 cm u góry i zaznaczając środek.
Przesuwam formę 8 cm w prawo i odrysowuję prawy bok. Pamiętajmy dodać na dole tyle samo cm ile dodaliśmy w tyle - u mnie to 8 cm.
Tak wygląda przód ( część dolna jest szersza od karczka o te 8 cm które przesuneliśmy).
A tak tył tuniki.
Potrzebne nam będą jeszcze długie paski o szerokości 4 cm do oblamowania dekoltu i podkrojów pach. Ja wykroiłam je z innej dzianiny.
Zaczynam szycie.
Na karczku przodu naszywam ozdobne tasiemki wzdłuż zaznaczowych linii.
Doszywam dół marszcząc nieco na środku między tasiemkami.
Zszywam też części tyłu. Szwy obrzucam. Łączę i obrzucam jedno ramię.
Teraz doszywam lamówkę. Zaczynam od dekoltu. Jeśli ktoś ma lamownik to sprawa prosta, jeśli nie to proponuję przyszyć lamówkę do lewej strony tuniki a następnie podwinąć lamówkę i przestębnować po prawej stronie.
Kiedy lamówka jest już doszyta łączę drugie ramię, obrzucam i mocuję. Teraz w identyczny sposób postępuję z podkrojami pach. Następnie łączę boki tuniki.
Obrzucam.
Teraz już tylko wystarczy obrzucić i podwinąć dół tuniki...
wyprasować i założyć na malucha ;)
Mam nadzieję że komuś się przyda :)
Pozdrawiam :*
Oczywiście z tej samej formy można stworzyć bluzeczkę (skracając) lub sukienkę (przedłużając formę).
Potrzebne nam będą :
- gotowa, dobra rozmiarowo bluzeczka dziecka
- papier
- nożyczki
- kawałek dzianiny lub np. duży podkoszulek
- ozdobna tasiemka
- maszyna do szycia
i dużo chęci :)
Zaczynamy od wykonania formy.
Ułatwiłam sobie pracę biorąc bluzeczkę Natalki i odrysowując jej kontury na papierze. Pamiętajmy dodać dookoła po 1 cm na szwy.
Wycinam formę.
Zaznaczyłam sobie nieco pogłębiony podkrój przodu...
Narysowałam linię poziomą jakieś 2 cm powyżej pach.
Następnie zaznaczyłam miejsca gdzie przyszywać będę tasiemki- na środku przodu i po 2,5 cm z każdej strony.
Odcinam wzdłuż poziomej linii.
Odrysowuję na dzianinie karczek tyłu, pamiętając by dodać na dole 1 cm na zszycie.. Właściwie tył możnaby wykroić w całości - ja kroję go z dwóch części gdyż mam zbyt krótki kawałek dzianiny.
Dół tyłu odrysowuję dodając 1 cm na górze na szew oraz przedłużając dół o 8 cm. Jeśli nie przedłużymy dołu to powstanie nam bluzeczka a jeśli dodamy więcej cm to będziemy mieć sukieneczkę :)
Teraz biorę się za przód. Tnę karczek wzdłuż narysowanej wcześniej linii podkroju przodu.
Odrysowuję na dzianinie znów dodając 1 cm na dole i zaznaczając linie naszycia tasiemek.
Następnie odrysowuję lewą stronę dołu dodając 1 cm u góry i zaznaczając środek.
Przesuwam formę 8 cm w prawo i odrysowuję prawy bok. Pamiętajmy dodać na dole tyle samo cm ile dodaliśmy w tyle - u mnie to 8 cm.
Tak wygląda przód ( część dolna jest szersza od karczka o te 8 cm które przesuneliśmy).
A tak tył tuniki.
Potrzebne nam będą jeszcze długie paski o szerokości 4 cm do oblamowania dekoltu i podkrojów pach. Ja wykroiłam je z innej dzianiny.
Zaczynam szycie.
Na karczku przodu naszywam ozdobne tasiemki wzdłuż zaznaczowych linii.
Doszywam dół marszcząc nieco na środku między tasiemkami.
Zszywam też części tyłu. Szwy obrzucam. Łączę i obrzucam jedno ramię.
Teraz doszywam lamówkę. Zaczynam od dekoltu. Jeśli ktoś ma lamownik to sprawa prosta, jeśli nie to proponuję przyszyć lamówkę do lewej strony tuniki a następnie podwinąć lamówkę i przestębnować po prawej stronie.
Kiedy lamówka jest już doszyta łączę drugie ramię, obrzucam i mocuję. Teraz w identyczny sposób postępuję z podkrojami pach. Następnie łączę boki tuniki.
Obrzucam.
Teraz już tylko wystarczy obrzucić i podwinąć dół tuniki...
wyprasować i założyć na malucha ;)
Mam nadzieję że komuś się przyda :)
Pozdrawiam :*
czwartek, 8 sierpnia 2013
Turkusowa tunika z wizytą w Czechach ;)
Przez te upały jakoś niespecjalnie chce mi się szyć ale coś tam powolutku powstaje. Ostatnim moim uszytkiem jest tunika z mocno prześwitującego materiału zakupionego niedawno w SH. Właściwie to nie wiem co to było- chyba jakaś chusta- bo tkanina obszyta była dookoła złotą tasiemką. Tasiemkę tą wykorzystałam do wykończenia dekoltu, pach i dołu tuniki.
Te piękne widoki za mną to Praga, w której miałam przyjemność być w ostatni weekend i w której zakochałam się bez pamięci :) Praga to przede wszystkim cudowne krajobrazy i przepiękna architektura. Nawet lejący z nieba żar nie był w stanie osłabić mojego entuzjazmu :)
Tak więc na koniec -Praga :
Te piękne widoki za mną to Praga, w której miałam przyjemność być w ostatni weekend i w której zakochałam się bez pamięci :) Praga to przede wszystkim cudowne krajobrazy i przepiękna architektura. Nawet lejący z nieba żar nie był w stanie osłabić mojego entuzjazmu :)
Tak więc na koniec -Praga :
czwartek, 1 sierpnia 2013
Pani sowa i świecidełka
Pokażę wam dziś kolejną partię wykonanych przeze mnie kolczyków i bransoletek.
I sowa- czyli kolejna część zabawy w origami :)
I sowa- czyli kolejna część zabawy w origami :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)